Niedziela,

2018-07-22

(GRUPA IV)

Jesteś tu: » Strona startowa » AKADEMIA PRZEDSZKOLAKA » (GRUPA IV)

 

 

 

 

PIOSENKI I WIERSZYKI, KTÓRYCH UCZĄ SIĘ

"ŁOSIE - SUPER KTOSIE" (grupa IV)



CZERWIEC

 

Słońce dla Mamy

 

 

 Latem mały Antek zachwycony słońcem

 

zrobił swojej mamie korale błyszczące.

 

A że słońce kochał, tak jak mamę prawie,

 

zbierał krople słońca przez dzień cały w trawie.

 

 

 

Refren:

 

Mamo! Zrobiłem w prezencie

 

słońce podobne do ciebie!

 

Błyszczące jak twoje oczy.

 

Zrobiłem ze słońca wisiorek.

 

Gdzie słońce?

 

- Synku! Synku!

 

Już wieczorek!

 

 

 

 

 

Zimą ten sam Antek krzyknął do kolegów:

 

Zróbmy mamie słońce, tym razem ze śniegu.

 

Niech to będzie jasna i błyszcząca kula,

 

tak jak moja mama, kiedy mnie przytula.

 

 

 

Refren:

 

Mamo! Zrobiłem w prezencie

 

słońce podobne do ciebie!

 

Błyszczące jak twoje oczy.

 

Zrobiłem ze śniegu słońce.

 

Gdzie słońce?

 

- Synku! Błoto

 

Masz w kieszonce!

 

 

 

Może jutro wymyślę

 

słońce podobne do ciebie.

 

I żeby nam nie uciekło,

 

zrobię z rąk pudełeczko.

 

 

 

- Tak! Moje słoneczko!

 

 




MAJ


 

Jestem Polakiem

 

 

 

Ref.: Jesteśmy Polką i Polakiem.
Dziewczynką fajną i chłopakiem.
Kochamy Polskę z całych sił,
chcemy byś również kochał ją i ty i ty.

 

Ciuchcia na dworcu czeka
dziś wszystkie dzieci pojadą nią poznać kraj.
Ciuchcia pomknie daleko i przygód wiele
na pewno w drodze spotka Nas.

 

Ref.: Jesteśmy Polką i Polakiem.
Dziewczynką fajną i chłopakiem.
Kochamy Polskę z całych sił,
chcemy byś również kochał ją i ty i ty.

 

Pierwsze jest Zakopane miejsce wspaniałe
gdzie góry i górale są.
Kraków to miasto stare w nim piękny Wawel
obok Wawelu mieszkał smok.

 

Ref.: Jesteśmy Polką i Polakiem. 
Dziewczynką fajną i chłopakiem.
Kochamy Polskę z całych sił,
chcemy byś również kochał ją i ty i ty.

 

Teraz to już Warszawa to ważna sprawa
bo tu stolica Polski jest.
Wisła, Pałac Kultury, Królewski Zamek
i wiele innych pięknych miejsc.

 

Ref.: Jesteśmy Polką i Polakiem.
Dziewczynką fajną i chłopakiem.
Kochamy Polskę z całych sił,
chcemy byś również kochał ją i ty i ty.

 

Toruń z daleka pachnie, bo słodki zapach
pierników kusi mocno nas.
Podróż skończymy w Gdańsku skąd szarym morzem
można wyruszyć dalej w świat.

 

Ref.: Jesteśmy Polką i Polakiem.
Dziewczynką fajną i chłopakiem.
Kochamy Polskę z całych sił,
chcemy byś również kochał ją i ty i ty.

Jesteśmy Polką i Polakiem.
Dziewczynką fajną i chłopakiem.
Kochamy Polskę z całych sił,

chcemy byś również kochał ją i ty i ty.




KWIECIEŃ

 


Duszki, duszki

 

 

 

 Żyją w lesie małe duszki,

 

które czyszczą leśne dróżki.

 

Mają miotły i szufelki

 

i do pracy zapał wielki.

 

 

 

Duszki, duszki,

 

duszki leśne

 

wstają co dzień

 

bardzo wcześnie

 

i ziewając

 

raz po raz

 

zaczynają

 

sprzątać las.

 

 

 

Piorą liście, myją szyszki,

 

aż dokoła wszystko błyszczy.

 

Muchomorom piorą groszki,

 

bo te duszki to czyścioszki.

 

 

 

Duszki, duszki,

 

duszki leśne

 

wstają co dzień

 

bardzo wcześnie

 

i ziewając

 

raz po raz

 

zaczynają

 

sprzątać las.

 

 

 

Gdy ktoś czasem w lesie śmieci,

 

zaraz duszek za nim leci.

 

Zaraz siada mu na ręce,

 

grzecznie prosi: - Nie śmieć więcej!

 

 

 

Duszki, duszki,

 

duszki leśne

 

wstają co dzień

 

bardzo wcześnie

 

i ziewając

 

raz po raz

 

zaczynają

 

sprzątać las.


 


Śmigus-dyngus wodą chlapie.

 

 

 

Śmigus-dyngus wodą chlapie!

 

Wodą chlapie, wodą chlapie.

 

Uciekajmy, bo nas złapie!

 

Bo nas złapie, bo nas złapie.

 

 

 

Śmigus-dyngus wodą pryska!

 

Wodą pryska, wodą pryska.

 

Gdy jest blisko – pryska z bliska!

 

Pryska z bliska, hej.

 

 

 

Śmigus-dyngus ta, ra, ra,

 

śmigus-dyngus ta, ra, ra,

 

śmigus-dyngus ta, ra, ra,

 

śmigus mokry jest.

 

 

 

Śmigus-dyngus wodą leje!

 

Wodą leje, wodą leje.

 

My piszczymy on się śmieje!

 

On się śmieje, on się śmieje.

 

 

 

Śmigus-dyngus wodą chlapie!

 

Wodą chlapie, woda chlapie.

 

Uciekajmy, bo nas złapie!

 

Bo nas złapie, hej!

 

 

 

Śmigus-dyngus ta, ra, ra,

 

śmigus-dyngus ta, ra, ra,

 

śmigus-dyngus ta, ra, ra,

 

śmigus mokry jest.

 

 

 

Śmigus-dyngus ta, ra, ra,

 

śmigus-dyngus ta, ra, ra,

 

śmigus-dyngus ta, ra, ra,

 

śmigus mokry jest.

 

 


 

 




MARZEC


 

Daj rękę, wiosenko.

 

 

 

Ciepły szalik śpi już w szafie,
słońce zerka w okna.
Obudziły się krokusy,
bo wróciła wiosna.

 

Ref. 
Daj rękę, Wiosenko
i chodź razem z nami.
Motylek cytrynek
będzie nas prowadził.
Zaspany tatarak 
przegląda się w wodzie
i kwiaty się stroją
na grządkach w ogrodzie.

 

 

 

Wiosna w dresie kolorowym
z żabką gra w zielone.
Dziś kupiła sobie duże
lody waniliowe.

 

 

 

Ref.
Daj rękę, Wiosenko
i chodź razem z nami.
Motylek cytrynek
będzie nas prowadził.
Zaspany tatarak 
przegląda się w wodzie
i kwiaty się stroją
na grządkach w ogrodzie.






LUTY


 

W teatrze”

 

 

Teatr to jest widownia i scena, 

niby nic magicznego w tym nie ma.
Aż do chwili, gdy nagle na scenie
dziwne zacznie się dziać przedstawienie.

 


Bo w teatrze, w teatrze, w teatrze
czarodziejskie jest to, na co patrzę.
Gdy się tylko podnosi kurtyna,
to od razu czar działać zaczyna.

 

Każda bajka się staje prawdziwa.
Gaśnie światło i scena ożywa.
Wszystko może się zdarzyć na scenie,
działa czar, póki trwa przedstawienie.


Bo w teatrze, w teatrze, w teatrze
czarodziejskie jest to, na co patrzę.
Gdy się tylko podnosi kurtyna,
to od razu czar działać zaczyna.

Tutaj każdy swą rolę odgrywa.
A to wszystko się sztuką nazywa.
Gdy dorosnę, to może tu wrócę,
żeby zagrać na scenie w tej sztuce.

 

 

 

Bo w teatrze, w teatrze, w teatrze
czarodziejskie jest to, na co patrzę.
Gdy się tylko podnosi kurtyna,
to od razu czar działać zaczyna.



 

Zima hej, ha!

 

 

 

 Puk, puk, zima stuka w okno,

 

lubi takie żarty.

 

Wstawaj śpiochu, bo czekają

 

łyżwy, sanki, narty,

 

 

 

hej, ha, hejże, ha

 

łyżwy, sanki, narty x2

 

 

 

Czapkę, szalik, rękawiczki

 

wkładam więc w pośpiechu.

 

I przedzieram się przez zaspy,

 

ile wkoło śmiechu,

 

 

 

hej, ha, hi, hi, ha,

 

ile wkoło śmiechu x2

 

 

 

I już jestem na ślizgawce,

 

potem zjadę z górki.

 

A srebrzyste płatki śniegu

 

lecą na mnie z chmurki,

 

 

 

hej, ha, tralala,

 

lecą na mnie z chmurki x2

 

 


 

Cztery słonie

 

Ref:
Cztery słonie, zielone słonie,
każdy kokardkę ma na ogonie,
ten pyzaty, ten smarkaty,
kochają się jak wariaty!

Były raz sobie cztery słonie,
małe, wesołe, zielone słonie,
każdy z kokardką na ogonie,
hej, cztery słonie!

I poszły sobie w daleki świat,
w daleką drogę, wesoły świat,
hej, świeci słońce, wieje wiatr,
a one idą w świat.


Ref:

Płyną przez morza cztery słonie,
małe, wesołe, zielone słonie,
oj, gwałtu rety jeden tonie,
smarkaty tonie!

Na pomoc biegną mu wszystkie wnet,
za trąbę ciągną go i za grzbiet,
i wyciągnęły z wody go,
wiec strasznie rade są!


Ref:

Idą przez góry cztery słonie
małe, wesołe, zielone słonie
wtem jeden w przepaść straszną leci
patrzcie, ten trzeci!

Na pomoc biegną mu wszystkie wnet
za uszy ciągną go i za grzbiet
i wyciągnęły wreszcie go
wiec strasznie rade są!


Ref:

Szły przez pustynię cztery słonie, 
małe, wesołe zielone słonie,
wtem do jednego lew się skrada,
lew go napada!

Na pomoc biegną mu wszystkie trzy,
na lwa podnoszą swe ostre kły,
oj zmyka zaraz straszny lew,
a one dalej w śpiew!


Ref:

A gdy obeszły już świat cały,
to podskoczyły i się zaśmiały,
trąby podniosły swe do góry, 
i trąbią w chmury!

Hej łatwo obejść ten cały świat,
gdy obok brata wędruje brat,
cóż im uczynić może kto,
gdy zawsze razem są!



STYCZEŃ


 

Na Dzień Babci i Dzień Dziadka”

 

 

 Jaki prezent wręczyć babci? 

Co spodoba się dziadkowi?
Przecież im nie kupię kapci!
Kto najlepszą zna odpowiedź?
Syczeń śmieje się wesoło
i ozdabia ziemię szronem:
teraz błyszczą skarby wkoło
na prezenty przeznaczone.

 


Na Dzień Babci i Dzień Dziadka
życzeń moc w śniegowych płatkach.
Gra orkiestra sopelkowa,
bo dziś każdy chce świętować.
Na Dzień Babci i Dzień Dziadka
szyby stoją w białych kwiatkach.
Mróz łagodzi swe zwyczaje
i cieplejszy się wydaje.

 

Choć styczniowe podarunki
skrzą się w słońcu nicz